Jak sadzić zioła na balkonie?

Uwielbiasz zioła, bo dodają aromatu potrawom. Poza tym ładnie wyglądają, gdy prężnie rosną oraz pięknie pachną. Nieraz natrafisz w sklepie na świeże przyprawy, jakich pożądasz, jednak często ich brakuje. Czy można temu jakoś zaradzić? Oczywiście, wystarczy założyć ogródek na… balkonie.

Balkon tonący w ziołach

Wielu z nas chciałoby mieć swój przydomowy ogródek, w którym sadziłoby się kwiaty, warzywa, a także zioła. Jednak nie każdy może sobie na to pozwolić. Na szczęście jest pewne rozwiązanie, które w dużej mierze spełni te piękne marzenia. Wystarczy mieć balkon oraz… odrobinę czasu. Wtedy zwykły balkon, na którym suszyliśmy pranie bądź czasem przesiadywaliśmy przeistoczy się w miejsce tętniące życiem. Wyrosną w nim pachnące zioła. Nie mają one tak dużych wymagań, dlatego zadowalający efekt osiągniesz minimalnym nakładem czasu, środków i pracy.

Zasadzisz rośliny jednoroczne, jak bazylia, cząber, kolendra, majeranek czy koper; a także wieloletnie, choćby: estragon, lawendę, tymianek, miętę, rozmaryn oraz lubczyk.

Czego potrzebujesz? Oczywiście nasion, ale to rzecz oczywista. Poza tym? Balkonu – i najlepiej, gdyby wychodził na południe, południowy-wschód bądź południowy-zachód. Zioła lubią słońce lub półcień, w takich warunkach więc najlepiej rosną i zawierają najwięcej aromatu. Dopilnuj też, by rośliny dynamicznie rosnące (np. oregano) nie wyparły tych o delikatniejszym rozwoju (rozmaryn), dlatego warto sadzić je oddzielnie, bo silniejsze zioła mają skłonność do tłumienia słabszych.

Polecamy duże donice i skrzynie, dobrze, by były masywne. Chodzi o to by wiatr ich nie przewrócił, oraz żeby mogły gdzie rozwinąć korzenie. Ładne i praktyczne są wyroby gliniane.

Następnie przygotowujemy ziemię. Jaka powinna być? Przede wszystkim obfitująca w próchnicę, żyzna oraz przepuszczalna. Nie zaszkodzi również odżywić ich poprzez dostarczenie organicznego nawozu.